czas na wiosenne porządki - porządki w kolorach !
-
from: www.ohkamp.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą design. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą design. Pokaż wszystkie posty
2011-04-05
DIGITAL COLOR
Z potrzeby kolorów, bo pastelowe odcienie hiacyntów i wszystkie odcienie bieli śniegu jeszcze będą przebrzmiewać we wiosennych okwieceniach drzewek w sadach.
Czekając na ich dorodne owoce coraz bardziej tęsknię za kolorami... by rozsiąść się w kolorach!
Zapraszam na sofę.
Czekając na ich dorodne owoce coraz bardziej tęsknię za kolorami... by rozsiąść się w kolorach!
Zapraszam na sofę.
Pochwała prostoty
2011-04-03
odzwierciedlenia
Mogłabym napisać odę zachwytów nad betonem... tak tak, nad tym materiałem, który wtargnął masowo i niemal brutalnie w rzeczywistość naszych osiedli, rzeczywistość naszej przestrzeni w formie prefabrykatów... Ja się w tym czasie mniej więcej rodziłam (sprostowanie: my się), nieświadomie dorastałam i zaakceptowałam ten stan architektury. Domyślam się, że był to anty-przywilej wielu z nas, jako tło dorastania. Potem albo przeżycie impulsu "ale ja chcę inaczej", albo pozostanie w tym standardzie myślowym - u mnie chyba tak było, skutecznie, ucieczka i poszukiwanie.
I na szczęście udało się nam (zawodowo) kolejny raz oswoić ten materiał, oswoić przez to, co może odzwierciedlić, odbić, odwzorować, wszystkie "od-"... oddać nam cały swój urok...
Te deski szalunkowe użyczyły ścianie swojej faktury, oddały ścianie z betonu swój ciepły rysunek, swój naturalny wdzięk.
Efekt jest zupełnie zaskakujący - miało być surowo, a jest prawie eko ;)
wniosek:
Nie bójmy się betonu!
Wiwat beton!
Le beton ;)

I na szczęście udało się nam (zawodowo) kolejny raz oswoić ten materiał, oswoić przez to, co może odzwierciedlić, odbić, odwzorować, wszystkie "od-"... oddać nam cały swój urok...
Te deski szalunkowe użyczyły ścianie swojej faktury, oddały ścianie z betonu swój ciepły rysunek, swój naturalny wdzięk.
Efekt jest zupełnie zaskakujący - miało być surowo, a jest prawie eko ;)
wniosek:
Nie bójmy się betonu!
Wiwat beton!
Le beton ;)

2011-01-30
Jakby tu wyrwać się z codziennego pędu?
Codzienność to wymagający wyścig z czasem...
A gdyby tak wyrwać się codziennemu obowiązku i rutynie własnych myśli oraz przyzwyczajeń ku cudnym manowcom i pójść własną drogą, niekoniecznie pod prąd?
A może wystarczy kupić "lansiarską" torbę i niech ona nam o tym przypomina: "Nie dajmy się zwariować" :)
Miłego tygodnia wszystkim zabieganym, zapracowanym :)

źródło: folkhome.pl
A gdyby tak wyrwać się codziennemu obowiązku i rutynie własnych myśli oraz przyzwyczajeń ku cudnym manowcom i pójść własną drogą, niekoniecznie pod prąd?
A może wystarczy kupić "lansiarską" torbę i niech ona nam o tym przypomina: "Nie dajmy się zwariować" :)
Miłego tygodnia wszystkim zabieganym, zapracowanym :)
źródło: folkhome.pl
2011-01-09
Eklektyzm
Pasja do podrozowania, niegdys narodzona z ciekawosci i rozbujala programami typu "pieprz i wanilia", obecnie jeszcze bardziej intensywna potrzeba zobaczenia i "przezycia" tylu miejsc. Tyle kultur, obyczajow, barw, brzmien, smakow, tesknot.
W moim pokoju (jeszcze za licealno-studenckich czasow) powoli i nienachalnie powstawal eklektyczny styl. Pomimo iz nie z moich podrozy byly przywozone rozne drobiazgi, wkomponowywaly sie one jednak idealnie w moja przestrzen... zyciowa i estetyczna.
I tak pragnienie podrozowania i otaczania sie przedmiotami z roznych zakatkow swiata towarzyszy mi nadal. Nadal tez nie zaspokojona.
I o ile szwedzka estetyka minimalizmu jest przy eklektycznych wnetrzach jakims absurdem, mozna pogodzic obydwie jakosci, i wcale nie przedekorowac kiczowatymi ekwiwalentami.
Umiar, to klasyczny wzorzec. Wystarczy nim sie kierowac, z pewna doza intuicji, by w zyciu, sztuce, przestrzeni witalnej, kuchni, czy nawet w emocjach, nigdy nie zaskoczylo nas nachalne przedobrzenie.
I tego Wam zycze, przestrzeni niebanalnej, nienachalnej, odzwierciedlajacej Wasza wewnetrzna potrzebe estetyki...
W moim pokoju (jeszcze za licealno-studenckich czasow) powoli i nienachalnie powstawal eklektyczny styl. Pomimo iz nie z moich podrozy byly przywozone rozne drobiazgi, wkomponowywaly sie one jednak idealnie w moja przestrzen... zyciowa i estetyczna.
I tak pragnienie podrozowania i otaczania sie przedmiotami z roznych zakatkow swiata towarzyszy mi nadal. Nadal tez nie zaspokojona.
I o ile szwedzka estetyka minimalizmu jest przy eklektycznych wnetrzach jakims absurdem, mozna pogodzic obydwie jakosci, i wcale nie przedekorowac kiczowatymi ekwiwalentami.
Umiar, to klasyczny wzorzec. Wystarczy nim sie kierowac, z pewna doza intuicji, by w zyciu, sztuce, przestrzeni witalnej, kuchni, czy nawet w emocjach, nigdy nie zaskoczylo nas nachalne przedobrzenie.
I tego Wam zycze, przestrzeni niebanalnej, nienachalnej, odzwierciedlajacej Wasza wewnetrzna potrzebe estetyki...
| Fotografia www.lightlocations.com |
2011-01-03
... of the pure white snow
2010-12-14
2010-12-08
Z tęsknoty za...
Z tęsknoty za... przestrzenią humanitarną, przestrzenią oswojoną światłem, przestrzenią na swoje własne myśli, bez krzykliwych reklam, ale z krzykliwym designem! Brzmi banalnie. Ale mnie napawa strach, gdy przeglądam setki ofert mieszkaniowych dostępnych na stołecznym rynku. Chcieć kupić bazę, to kupić ją z pamiątką gustu (lub raczej jego braku) właścicieli ciasnych umysłów (tak jak ciasne były ich kuchnie). Wolność dla sztuki kulinarnej! Więcej wolności!
Po latach mieszkania "byle gdzie byle jak byle na razie" zamierzam wypowiedzieć wojnę bylejakości. Walka na razie jest cicha ale intensywna. Mam nadzieję że będziecie częścią tej misji :). Ta walka będzie ciężka. Na razie może to być np. cudowny aromat chili con carne :), łagodne odprężenie z lampką wina w dłoni i kompozycjami Smolika w tle. Jednak nie można się odprężyć gdy patrzy się kolejny rok na pomarańczową ścianę z którą nic nie można zrobić... Dlaczego pomarańczowa? "Dlaczego kolory są wszystkie i dlaczego po kolei?" A dlaczego nie biała? Niech żyje pochwała "im mniej tym lepiej". Oto, drogi narodzie, jak chciałabym byśmy wszyscy mieszkali, nie tylko w Skandynawii, nie tylko w Paryżu, ale i tu, w naszym rodzimym padole - w mieście którego nie było, a jest... Niech będzie piękne! niech nasze myśli będą piękne! niech nasza przestrzeń będzie... biała!
A jakie są Twoje marzenia o idealnej kuchni...?
Życzę aby się spełniły :), i aby pachniała tymiankiem i wanilią!
Po latach mieszkania "byle gdzie byle jak byle na razie" zamierzam wypowiedzieć wojnę bylejakości. Walka na razie jest cicha ale intensywna. Mam nadzieję że będziecie częścią tej misji :). Ta walka będzie ciężka. Na razie może to być np. cudowny aromat chili con carne :), łagodne odprężenie z lampką wina w dłoni i kompozycjami Smolika w tle. Jednak nie można się odprężyć gdy patrzy się kolejny rok na pomarańczową ścianę z którą nic nie można zrobić... Dlaczego pomarańczowa? "Dlaczego kolory są wszystkie i dlaczego po kolei?" A dlaczego nie biała? Niech żyje pochwała "im mniej tym lepiej". Oto, drogi narodzie, jak chciałabym byśmy wszyscy mieszkali, nie tylko w Skandynawii, nie tylko w Paryżu, ale i tu, w naszym rodzimym padole - w mieście którego nie było, a jest... Niech będzie piękne! niech nasze myśli będą piękne! niech nasza przestrzeń będzie... biała!
| photo: boligmagasinet.dk |
A jakie są Twoje marzenia o idealnej kuchni...?
Życzę aby się spełniły :), i aby pachniała tymiankiem i wanilią!
2010-12-05
miś pozytywniak
Na wszelkie tęsknoty za ciepłym słońcem - miś pozytywniak!
I może nie jest klasykiem designu (ech, szewc bez butów chodzi), ale ma w sobie taką moc przyciągania pozytywnych emocji, że co chwila przenosi się ze mną z jadalni do sypialni, byleby trochę rozproszyć za szybko przychodzącą ciemność za oknem. Polecam każdemu na za krótki dzień, na smutki, depresję zimową, na sen...
Czyż można się nie uśmiechnąć na jego widok?!
I może nie jest klasykiem designu (ech, szewc bez butów chodzi), ale ma w sobie taką moc przyciągania pozytywnych emocji, że co chwila przenosi się ze mną z jadalni do sypialni, byleby trochę rozproszyć za szybko przychodzącą ciemność za oknem. Polecam każdemu na za krótki dzień, na smutki, depresję zimową, na sen...
Czyż można się nie uśmiechnąć na jego widok?!
Subskrybuj:
Posty (Atom)